Lawenda w naszym życiu

Słowo „lawenda” wywodzi się ze średniowiecza, chociaż roślina ta była już znana przez starożytnych Rzymian, którzy używali jej do kąpieli oraz prania ubrań. W okolicach VIII wieku fioletowe kwiatki pojawiły się na polach w północnych terenach nad Morzem Śródziemnym, Najwięcej upraw było wówczas we Francji. Przez setki lat lawenda była ceniona za jej wspaniały zapach oraz zdolności lecznicze.

Niezwykłe właściwości lawendy

Francuscy medycy rozpowszechnili roślinę jako zioło używane w medycynie. Z wonnych kwiatów lawendy wyrabiano mydła, perfumy oraz olejki lawendowe. Oba kierunki- zarówno produkcja kosmetyków, jak i farmacja były ściśle powiązane, gdyż uważano, że brzydkie zapachy przyczyniają się do tworzenia chorób, a ładne- działają kojąco i leczniczo. Dlatego też w XIII wieku, w latach rozwoju dżumy, lud masowo palił lawendę w domach i na ulicach, by wypędzać chorobę. Obecnie również bardzo cenimy lawendę, chociaż już niespecjalnie jako zioło lecznicze. Stosujemy ją m. in. w olejkach, w aromaterapii. Przynosi nam ukojenie oraz pozytywnie wpływa na nasz sen. Torebka suszonej lawendy położona pod poduszką pozwoli nam odprężyć się oraz szybko zasnąć.

Olejek lawendowy

Podobnie parę kropel olejku lawendowego dodanych do ciepłej kąpieli da nam przyjemną błogość i ukojenie nerwów. Fioletowe kwiatki w naszej szafie ochronią nas przed atakiem latających szkodników, żerujących na naszych ubraniach. W celach kulinarnych można wytworzyć cukier o przepięknym aromacie. Wystarczy do dużego słoika przesypywać na zmianę cukier i warstwę świeżych kwiatów, a po kilku tygodniach możemy upiec ciastka o ciekawym i niespotykanym aromacie. Lawenda jest obecna w naszym życiu już od setek lat. Warto pamiętać nie tylko o tym, że ozdabia nasze otoczenie, ale też mieć na uwadze kilka sposobów znanych już naszym babciom i zaufać lawendzie.

Post Author: Aneta R.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *