Fundament zdrowego związku

Statystycznie najczęściej wymienianymi cechami, których szukamy w związkach są miłość, zaufanie i szacunek. Czy związek może funkcjonować w oparciu o tylko jedną z tych cech? Teoretycznie miłość jest w stanie przezwyciężyć wszystko i jako jedyna wydaje się nie mieć granic. Jest fundamentem, bez którego żaden związek nie ma racji bytu. Jednak trzeba zwrócić uwagę na różnice między zakochaniem a miłością. Dla jednych to jedno i to samo, jednak różnica jest diametralna.

Czy to jest miłość, czy to jest kochanie?

Wielu naukowców dziedzin medycznych głosi, że faza zakochania jest chorobą psychiczną. Człowiek zakochany przejawia wiele symptomów, które potwierdzają te założenia. Mowa tu między innymi o przyspieszonym biciu serca, drżeniu kończyn czy zaburzonej koncentracji. Niektórzy zgłaszają spadek apetytu i uporczywe myśli na temat jednej osoby. Jest to zapewne jedyna choroba, którą każdy z nas tak miło wspomina. Mimo, że jest to wedle badań stan chorobowy, to jednak z sentymentem wracamy do wspomnień z tego okresu.

Lekarstwem jest czas

Pomimo, że stan zakochania jest bez wątpienia cudownym okresem, to jednak nie może trwać bez końca. W czasie tym postrzegamy obiekt naszych westchnień jako ideał bez wad. Widzimy same pozytywy nawet wówczas, gdy ze wszystkich stron jesteśmy bombardowani nieprzychylnymi opiniami na jego temat. Zdaje się, że wówczas nic do nas nie dociera. Jednak po pewnym czasie zaczynamy na to zwracać uwagę. Pewne rzeczy zaczynają nam przeszkadzać. Czy jest to powód do niepokoju?

To dopiero początek

Takie przebudzenie jest dla nas sprawdzianem. Bo prawdziwa miłość zaczyna się w momencie, w którym akceptujemy drugiego człowieka z jego wszystkimi zaletami, ale również wadami. Czasem może być ciężko, niektóre kompromisy wymagają wielkich wyrzeczeń, jednak to my sami wiemy najlepiej, czy gra jest warta świeczki. Proza dnia codziennego może tłamsić uczucia, ale o jego sile świadczą nasze czyny. Musimy pamiętać, że my sami też nie jesteśmy bez wad, mimo, że tak ciężko nam się do nich przyznać.

Toksyczne relacje

Idealnie byłoby, gdyby stan zakochania przechodził w prawdziwą miłość równocześnie u obu partnerów. Niestety bardzo często jest tak, że jedna ze stron szybciej zacznie zauważać, że nie wszystko jest takie idealne albo w ogóle nie traktować drugiej osoby „na poważnie”. Najczęściej jednak zauważają to osoby trzecie. Czy warto się ich słuchać? W niektórych przypadkach zdecydowanie tak, chociaż w fazie zakochania ich opinie nie mają właściwie żadnego znaczenia. Od środka może się wydawać, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jednak patrząc z perspektywy obserwatora widać, że to toksyczny związek, najczęściej oparty na jednostronnym wykorzystywaniu. Pomimo, że warto niekiedy czerpać z doświadczeń innych ludzi, to w sprawach sercowych trzeba popełniać swoje błędy i to z nich wyciągać wnioski. Nikt nie może za nas podejmować decyzji, nawet jeśli kierują nim najszczersze intencje. Miłość to taki aspekt człowieczeństwa, który każdy musi przeżyć po swojemu.

Post Author: Aneta R.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *