Akceptacja siebie

Żyjemy w dosyć trudnych, a być może nawet w trochę dziwnych czasach. Powszechność internetu, dominacja rzeczywistości wirtualnej, w której spędzamy bardzo wiele czasu powodują, że jesteśmy w dużej mierze nieodporni na przekaz medialny. Ten w dużej mierze kreuje nasze spojrzenie na wiele aspektów, w tym na samych siebie. Nacisk na to, aby wyglądać młodo, pięknie, niemalże idealnie powoduje, że zauważając pewne niedoskonałości u siebie, tracimy pewność siebie, tracimy poczucie własnej wartości. To ma bardzo duże znaczenie dla wielu elementów, w tym między innymi na poziom naszego libido.

Samoakceptacja

Jak można wywnioskować z przeprowadzonych badań naukowych, jednym z kluczowych czynników wpływających na poziom naszej ochoty na seks jest samoakceptacja, jest akceptacja swojego ciała, swoich niedoskonałości. Nie ma co się oszukiwać, że idealny wygląd w głównej mierze można uzyskać na moment, na zdjęciu, w filmie i do tego trzeba się na niego napracować. Codzienność bywa nieco odmienna. Fałdki tkanki tłuszczowej, cellulit, blada skóra, inne niedoskonałości mogą być tym elementem, który będzie wpływał na obniżenie poziomu libido. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Akceptacja siebie samego na pewno nie jest niczym łatwym. Niemniej jednak jeśli mamy w tym względzie postęp, to równocześnie też możemy mówić o lepszym seksie. Pewność siebie jest bardzo ważnym elementem wpływającym na zadowolenie z seksu.

Nie trzeba być doskonałym, aby móc cieszyć się udanym seksem. Tak naprawdę bowiem poziom naszego libido w bardzo dużej mierze zależy od poziomu naszej akceptacji. Istotnym elementem jest oczywiście również to czy nasz partner, czy nasza partnerka nas akceptacja, czy zgadzają się oni z owymi niedoskonałościami naszego ciała. Nie ma się co oszukiwać, że owe niedoskonałości są i będą występować i nikt z nas nie jest przez całe życie pod tym względem idealny. Nie mając zatem wiele wpływu na to jak wyglądamy, warto jest właśnie popracować nad pewnością siebie, nad zaakceptowaniem swojego wyglądu.

Post Author: Aneta R.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *